lipca 01, 2026

"To nie jest takie proste zagadnienie" ;)

 

Prowadzenie fundacji wbrew pozorom wcale nie jest takie łatwe. Bo fundacja to połączenie działalności gospodarczej z działalnością na rzecz kogoś i/lub czegoś. Można realizować swoje plany i ambicje, ale cały czas trzeba pamiętać PO CO TO ROBIMY!

Jak wiecie Suma Wszystkiego działa z przerwami od 2021 roku. Było lepiej, było gorzej, ale z dumą mogę powiedzieć, że parę dobrych rzeczy udało nam się zrobić. Teraz działamy jeszcze BARDZIEJ! Jest lokal, więc zmieniła się skala.

Ile kosztowało przygotowanie lokalu?

Lokal był w całkiem niezłym stanie. Miał przygotowane miejsce na przymierzalnię, wydzielone zaplecze i toaletę. To BARDZO dużo, bo koszty remontu zmieściły się w kwocie ok 2 000 zł. Musieliśmy kupić drabinę, umywalkę do toalety i oczywiście materiały remontowe: farby, gładzie, wałki, pędzle. Część narzędzi pożyczyli nam Przyjaciele, ale resztę musieliśmy po prostu kupić. 

Bardzo nam zależało na tym, by meble i wyposażenie pochodziło z drugiej ręki lub aby wykorzystać to, co mamy, co udało nam się do tej pory zgromadzić. Wieszaki wolnostojące dostaliśmy częściowo od naszych super Darczyńców. Stół, ławkę i fotel mieliśmy na stanie ;) Lampę stojącą w kącie dla zrobienia klimatu (taka moja wizja;)) wypożyczyła nam jedna z Klientek ;) Z czeluści piwnicy wykopaliśmy małe stoliki, wieszaki, a krzesło do biurka zgarnęli dla nas z wystawki nasi niezawodni Przyjaciele. Duże meble: całą meblościankę, którą rozstawiliśmy po kątach oraz biurko zgarnęliśmy z lokalnych ogłoszeń za darmo. Niestety doszły koszty transportu (ok 400 zł), ale to i tak taniej, niż koszt zakupu nowego wyposażenia.

Tabliczki informacyjne w ramkach robiłam samodzielnie. Ramki również pochodzą z drugiej ręki. Każdy kącik w lokalu to nasz mały projekt kreatywny.

No i na koniec naklejki na szyby. Projekt charytatywnie przygotowała moja Przyjaciółka z dzieciństwa. W drukarni za przygotowanie naklejek zapłaciliśmy 123 zł.

Ile rzeczy już uratowaliśmy? 

Sklep działa od 27. maja 2026 i myślę, że nie przesadzę, jeśli powiem, że ze sto! A tak serio, to sama nie wiem. Nie liczę. Ale nowy dom znalazł już między innymi jeden ze stolików, zanim zdążyliśmy go odnowić; kilka książek i pluszaki; kubki, czarki i filiżanki; kilkanaście sukienek i spodnie Easy Pants i koszula Shirt Happens od Tyci Kraft... i wiele innych rzeczy.

Najbardziej cieszy nas radość ludzi. Cieszą się, którzy kupili coś w dobrej cenie, że znaleźli coś, co robi im wewnętrzne "juppiii!", a przy tym ucięli sobie miłą pogawędkę z Tomaszem, który obsługuje sklep w godzinach dopołudniowych. Cieszy nas, gdy ludzie mówią "ale tu ładnie!" Cieszy nas każda wizyta, każde dobre słowo.

"Teraz to dopiero będzie ciężko!"

Początki nie są łatwe. Czasem ludzie jeszcze wychodzą w popłochu. Może nie wiedzą, czego się spodziewać? Może zaskakuje ich wnętrze i boją się, że będzie drogo? Ale zwykle słyszymy miłe słowa. Możemy już nawet powiedzieć, że mamy kilka stałych klientek, które trzymają za nas kciuki. Usłyszeliśmy, że "teraz to dopiero będzie ciężko!". Czy będzie? No jasne, że tak! Każdego dnia coś się dzieje, coś zmieniamy, poprawiamy. Chcemy, żeby wiadomość o sklepie trafiła do mieszkańców! Ale NAPRAWDĘ CIĘŻKO to u nas już było... Kiedy dostawaliśmy kolejne odmowy z Urzędu Miasta. Kiedy nie było na horyzoncie nawet cienia szansy na lokal. Kiedy pisaliśmy kolejne pisma, podania, ogłoszenia... bez rezultatów, a czasem nawet bez odpowiedzi. Teraz będzie ciężko, ale jest to miły ciężar.

Dzięki Wam: Przyjaciołom, Darczyńcom, Klientom to miejsce żyje i zaczyna się rozwijać. 


Przypominam: sklep znajduje się w Częstochowie przy ul. Dąbrowskiego 9 :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Fundacja Suma wszystkiego , Blogger